Options
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Wybrańcy
postnuklearnego świata
- z projektem PNRPG




Zagłosuj!

 Ogłoszenie 

Nowy adres forum, baza z godziny około 19-20stej 04.08.2010. Użytkowników, którzy napisali posty po tej godzinie prosiłbym o 'kopiuj wklej' pod nowy adres.

pnrpg.vipserv.org/forum
Działa też już domena pnrpg.pl

Ten adres będzie jeszcze działał, ponieważ musimy dobrze przetestować czy nie ma jakiś bugów na nowej bazie. Wszelkie posty należy pisać już na nowym adresie.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ścieżka życia Arwił Woronow
Autor Wiadomość
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-02-13, 16:37   Ścieżka życia Arwił Woronow

- Kurwa...

Przysłaniasz dłonią oczy

- Cholerne słońce.

Rozglądasz się dookoła.
Stoisz na środku piaszczystej drogi,
po środku jakiejś cholernej sawanny.
Morze krzaków i wysokiej trawy przysłania horyzont.
Gdzie nie gdzie odstają pokraczne drzewka.

- Po cholerę mi to?

Poprawiasz kremową chustę, przysłaniająca ci twarz.
Sprawdzasz, czy twój AK jest przeładowany.
Ten cholerny piach wszędzie wejdzie.

- Ej Wor, nie opierdalaj się, tylko chodź tu.

Odwracasz się. Widzisz 4 podobnych do ciebie.
Kładą Claymory, tak jak im powiedziałeś, na poboczu.
Jesteś najstarszy, więc automatycznie jesteś ich dowódcą.

Plan jest prosty:
- Położyć miny
- Poczekać na konwój
- Wysadzić konwój
- Wysadzić świadków
- Spalić, wszystko co zostało
To ma wyglądać na robotę jakichś dzikusów.

- Wszystko zrobione.

Wysoki, nieogolony, biały gość,
z fryzurą a la Chandler, spogląda na ciebie zniecierpliwiony.
Za nim stoją; Wysoki czarny tłumacz z okularami lotnika i kałachem,
Potężny, brodaty łysy Amerykanin z M60
i na koniec, chudy, wysoki koleś (chyba z południowej Europy)
z zaczesanymi do tyłu, długimi włosami.

- Mamy jakieś 5 minut, co robimy?
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
Ostatnio zmieniony przez Kilroy 2009-02-15, 21:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Da Big'Un 
Mistrz Gry
Dakka Dakka Dakka!


Wiek: 25
Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 846
Wysłany: 2009-02-15, 21:50   

"Chyba nie mamy wielkiego wyboru. Musimy się zaczaić gdzieś w pobliżu, najlepiej w jakiś krzaczorach. Musimy się dobrze zakamuflować i rozstawić tak, żeby nie walić w siebie na wzajem." - informuję ich pospiesznie.

Czy w pobliżu [do 50 metrów od drogi] znajdują się jakieś krzaki? Może w okolicy [tak do stu pięćdziesięciu metrów] jest jakieś drzewo albo pagórek?
Mamy może w drużynie jakiegoś snajpera lub kogoś w podobnym guście?
Potrzebujemy około szesnastu miejsc do schowania się, więc rozglądam się zawzięcie w ich poszukiwaniu. I kto w ogóle wybrał to miejsce na zasadzkę?
_________________
Os iusti meditabitur sapientiam
Et lingua eius loquetur indicium
Beatus vir qui suffert tentationem
Quoniam cum probatus fuerit accipiet coronam vitae
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-02-15, 22:41   

Tak wszędzie są jakieś, krzaki i trawa sięgająca do kolan.
Nie macie żadnego snajpera.
Macie:
1 M60
2 AK47
1 AKS-74U
1 G3A1 (najprecyzyjniejszy)

Po obu stronach drogi rosną gdzie nie gdzie niewysokie drzewa.
Na prawo od kierunku ruchu konwoju, znajduje się niewielkie wzniesienie, pokryte, jak wszystko inne, wysoką, suchą trawą.
Po tej stronie świeci palące słońce.
Po lewej od strony ruchu konwoju, jest zbocze i jakieś 400 metrów od was widać wodopój.
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Da Big'Un 
Mistrz Gry
Dakka Dakka Dakka!


Wiek: 25
Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 846
Wysłany: 2009-02-16, 20:44   

"No dobra chłopaki, robimy tak: Chandler, ja, kolega czarny - krzaki koło drogi. Brodacz - pagórek. Chudy - koło drzew. Plan jest taki: konwój podjeżdża, wysadzamy miny, czekamy na tych co wyjdą. Dalej - Brodacz, ty plujesz ołowiem po tych uciekających w przód, my walimy do tych co będą się chować. Chudy, ty stukasz do tych, co będą starali się wrócić do domu. Czy są jakieś pytania? Jeśli nie, to ustawiamy się wzdłuż drogi. Ja i Chandler z lewej, pilot po prawej."
_________________
Os iusti meditabitur sapientiam
Et lingua eius loquetur indicium
Beatus vir qui suffert tentationem
Quoniam cum probatus fuerit accipiet coronam vitae
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-02-21, 22:26   

Ja mam jedno - odzywa się Chudy - ustawiamy się po jednej stronie drogi, czy obu? Jeżeli obu, to czy się przypadkiem nie wystrzelamy?
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11