Options
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Wybrańcy
postnuklearnego świata
- z projektem PNRPG




Zagłosuj!

 Ogłoszenie 

Nowy adres forum, baza z godziny około 19-20stej 04.08.2010. Użytkowników, którzy napisali posty po tej godzinie prosiłbym o 'kopiuj wklej' pod nowy adres.

pnrpg.vipserv.org/forum
Działa też już domena pnrpg.pl

Ten adres będzie jeszcze działał, ponieważ musimy dobrze przetestować czy nie ma jakiś bugów na nowej bazie. Wszelkie posty należy pisać już na nowym adresie.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ścieżka życia Filip Iwanowicz Argus
Autor Wiadomość
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2009-07-29, 11:33   

Zatrzymuje się. Nie mam co prawda lornetki ale ta luneta przy snajperce powinna dostarczyć jakiś informacji co do obiektu... Czy się przemieszcza, co to jest i czy ktoś wokoło tego się kręci... Jak poznam choć jedną odpowiedź to idę dalej szybkim krokiem.

(Nie jak rzucisz niedbale, Wiem to bo mam kolekcje noży)
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-07-29, 12:15   

(No w sumie ja też ;))

Kucasz, celujesz lornetką w obiekt.
Teraz widzisz co to jest.
Stary budynek nie wiele większy wozu campingowego, przypominający pudełko zapałek.
Pomarańczowy kolor, trudno Ci dostrzec czy jest zrobiony z cegły, czy po prostu pokryty rdzą.
Nie widzisz nikogo w pobliżu.
Idziesz w jego stronę, patrząc uważnie czy aby na pewno nikogo nie ma w pobliżu.
Kiedy jesteś na tyle blisko aby rozpoznać, że budynek jest pokryty rdzą słyszysz dobiegające z wnętrza cichy huk.
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2009-07-31, 09:45   

Na dźwięk reaguje odruchowo... Padam na ziemie. Jak by to był strzał to właśnie uratował bym sobie życie... Ale to chyba nie to. Podchodzę na tyle blisko by móc obadać powierzchnie budynku. Trzymając się ścian okrążam go i szukam okien czy drzwi, by tam wejść.

~~Jeżeli huk był przez jakieś zwierze to nie dość że mam kolacje to jeszcze bezpieczny domek na czas zamieci...~~ Byłem uradowany... Do tego wszystkiego trochę wyborowej i było by idealnie...
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-07-31, 21:23   

Rudera jest zrobiona z jakiegoś tworzywa, przypominającego metal, ale nie jesteś pewien.
Chatka wygląda jakby ktoś od wieku w niej nie mieszkał.
Kiedy tak obchodzisz budynek, orientujesz się, że po drugiej stronie, są drzwi, a po przewiległych stronach - okna.
Kiedy jednak dochodzisz do drzwi, bierzesz karabin w jedną dłoń, a drugą otwierasz drzwi.
Jedynie para okien nie daje dużo światła, jednak widać, że pomieszczenie wygląda jakby nie było w niej żywej duszy od czasów kryzysu kubańskiego.
Teraz widzisz co było przyczyną huku.
Okno, a raczej jego resztki, wisi na jednym zawiasie i co jakiś czas stuka we framugę.
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2009-08-01, 23:02   

Spokojnie wchodzę do budynku.
- Miło i przytulnie. - Jestem rady. Pierwsze co robię po wejściu i zamknięciu za sobą drzwi to próbuje tak zamknąć okno by już się nie otworzyło, choćbym miał zaklinować je nożem. Trzaskanie, trzaskaniem ale zamieć wpełzła by tu bardzo łatwo.
Gdy to już to będzie gotowe to przeszukuje pomieszczenie. Wszelkie drewniane nieużytki układam w mały stosik i otaczam wszystkim nie palnym co znajdę. Oczywiście zaraz po tym rozpala ognisko. Może i kiepski pomysł rozpalać ognisko w budynku ale lepszy niż na zewnątrz a i pilnowany nic złego nie zrobi.

To oczywiście jeżeli budynek nie ma jakiegoś pieca czy kominka. Jeżeli ma kominek to tam wkładam drewienka i rozpalam ogień. Jak nie ma drewna to idę na zewnątrz jakiegoś poszukać wokoło budynku. Tego i czegoś żywego co dało by się zabić i zjeść.

Gdy to jest gotowe patrzę na pomieszczenie jeszcze raz w poszukiwaniu czegoś ciekawego I być może przydatnego... Potem siedzę przy ogniu aż zechce mi się spać. Gasze ogień i kładę się w najlepszym wypatrzonym miejscu... łóżku, materacu czy ziemi...
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2009-10-25, 12:02   

Siłą domykasz okno, które wygląda jakby nie zostało używane przez 100 lat.
Przyszło ci to z trudem, bo drewno ram napęczniało.
W kącie widzisz coś przypominającego kominek.
Mijasz strzępy flagi ZSRR, zwisające z sufitu i otwierasz kominek.
Na buty wysypuje ci się kilo mokrego popiołu.
Szukasz drewnianych przedmiotów, rąbiesz krzesło, które i tak nie ma nogi.
W kącie widzisz coś co kiedyś było gitarę.
Kopiesz to tak żeby kawałki instrumentu pasowały do piecyka.
Drewno jest niestety wilgotne.
Rozglądasz się z czymś papierowym, ale niczego takiego nie widzisz.
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2009-10-25, 21:20   

Nie pozostaje mi nic innego jak rękoma odgarnąć resztki wody, płaszczem wysuszyć wnętrze kominka i trzymać pod jednym kawałkiem drewna zapalniczkę tak długo aż to jedno chociaż się zapali... Potrwa to trochę zanim zapłonie a potem jeszcze czekanie aż reszta zapłonie.
Trzeba z tym żyć.

Powinno się udać. Po czym powinienem być brudny, zmarznięty i głodny.
Gdy to jest gotowe patrzę na pomieszczenie jeszcze raz w poszukiwaniu czegoś ciekawego I być może przydatnego... Potem siedzę przy ogniu aż zechce mi się spać. Kładę się w najlepszym wypatrzonym miejscu... łóżku, materacu czy ziemi.

Jutro jeszcze nie opuszczę tego miejsca... muszę coś zjeść zanim ruszę dalej. Głodny wiele nie zdziałam... Brud nic mi nie zrobi a i ogrzeje się przy kominku. Tylko ten głód...
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2010-04-27, 23:01   

Po wielu próbach nie udało Ci się rozpalić ogniska.
Za każdym razem, kiedy płomyk objął kawałek drewna, wilgoć szybko sobie z nim radziła.
Położyłeś się na czymś co kiedyś zapewne było materacem, na dodatek za koc posłużyła Ci stara flaga związku.
Pomimo głodu udało Ci się dość szybko zasnąć.



Stukot okna znowu dał o sobie znać nad ranem.
Przez chwilę patrzyłeś gdzieś w dal, po czym zwymiotowałeś.
Widać, że żołądek jest pusty po wymiocinach z prawie samej wody.
Otarłeś rękawem usta.
Słońce dopiero wstaje.
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2010-04-28, 14:25   

Nie jest dobrze. Potrzebuje ognia równie bardzo co jedzenia. A po tym porannym "przebudzeniu" potrzebuje też trochę wody. Wytrzymam tak może trzy dni bez jedzenia. Tego nas uczyli... a raczej na takich nas przygotowywali.
Dzięki mateczce Rosji za tak ciepłe flagi! Żyje i chyba mam się dobrze. Jak dziś coś zjem to jutro ruszam dalej. Nie mogę ryzykować za wiele. Gdybym miał ogień może bym nawet został tu dłużej ale tu nie ma na to warunków. Co do flagi? Zabiorę ją. Płaszcz płaszczem ale koc zawsze się przyda. Chociaż jedna dobra nowina na dzień dobry.

Dobra trzeba wyjść. Przez okienko wyglądam lunetą z mojej kochanej kampy. Nie ryzykuje wykrycia. Teren musi być wolny od żołnierzy. Wyjdę... ale no właśnie, gdzie? Przydał by się lasek czy coś. Niech by chociaż zając przykicał albo lis polarny. Cokolwiek z białka! Cholera... oddałbym teraz wszystko za szklaneczkę czystej ze śledziem...
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2010-06-19, 18:02   

Bierzesz karabin i spoglądasz na horyzont, który jest położony trochę powyżej Ciebie.
Już chcesz odetchnąć z ulgą, kiedy zauważasz 2 czarne punkciki, które bez wątpliwość kierują się w twoją stronę.
Za małe na czołgi, za szybkie na ludzi.
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2010-07-25, 23:08   

Zwierz... to musi być zwierz. Daleko są. To chyba wilki. Wyczuły że jestem ranny. Krew ich doprowadziła. Za daleko żeby strzelić i trafić. Skoro przez lunetę nie widać ich wyraźnie...

Wychodzę z budynku i idę trochę w kierunku "punkcików". Na przykucku czekam... snajper musi być cierpliwy.
- Niech to będzie coś zjadliwego no...
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Kilroy 
Mistrz Gry


Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 879
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2010-07-28, 21:55   

Widzisz tumany kurzu za objektami, na szczescie nie za wysokie.
Po kilku sekundach juz rozpoznajesz, co to jest.
Najpierw dotarl do ciebie odglos silnikow, dopiero pozniej dostrzegles, ze to skutery.
Trudno okreslic czy za kierowcami siedza pasazerowie.
_________________
War has changed, but it will always end the same - Kilroy

Peter Logan
Peter Calsberg
Aleks
 
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2010-07-29, 11:27   

Może to i głupi pomysł ten co mi wpadł do głowy ale...
Ustrzelę te skutery z pasażerów i pojadę sobie do granicy na 4 kółkach. Może uda sie zahaczyć o jakieś mieściny co jeść dadzą i napitek jakiś.
Trzeba poczekać aż będą będą widoczni w lunecie kampówy. Jednego ustrzelę szybko a drugiego jak bóg da...
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 8