Options
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Wybrańcy
postnuklearnego świata
- z projektem PNRPG




Zagłosuj!

 Ogłoszenie 

Nowy adres forum, baza z godziny około 19-20stej 04.08.2010. Użytkowników, którzy napisali posty po tej godzinie prosiłbym o 'kopiuj wklej' pod nowy adres.

pnrpg.vipserv.org/forum
Działa też już domena pnrpg.pl

Ten adres będzie jeszcze działał, ponieważ musimy dobrze przetestować czy nie ma jakiś bugów na nowej bazie. Wszelkie posty należy pisać już na nowym adresie.

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ścieżka życia Philipa Ch. Argus
Autor Wiadomość
Nicolay Chrupow 
Bohater

Wiek: 18
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1476
Skąd: z Pustkowi
Wysłany: 2010-05-06, 20:53   

Odwracasz się, trzymasz za ręke młodego. Puszczasz jego rękę, odrzucasz ją nawet. Dobywasz swej nieco młodszej przyjaciółki. Wkraczasz.
Ona już klęczy przed nim, rozpięła prawie rozporek. On wiedział ,że przyjdziesz. Ty natomiast uderzyłeś go lufą obrzyna, pociekło trochę farbki.
Teraz patrzycie na siebie. Jak dwa wściekłe psy. W jego chorą twarz, on natomiast w twoją beznamiętną maskę i google. Jest wściekły, ale po chwili łagodnieje. Uśmiecha się i zaczyna się śmiać. Jak wariat.
- Co mi zrobisz stary, co mi zrobisz?!?! Zapodawaj!!!! BYLE SZYBKO!!!
- PHIL! NIE RÓB TEGO! ON Z TOBĄ POGRYWA!!!!
Wrzeszczy Marlena za tobą.
_________________
Boisz się? My wszyscy się boimy, ale szaleńcy się nie boją.
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2010-07-25, 22:56   

- Zadam ci ból głowy... - Powiedziałem, o dziwo, spokojnie. I nacisnąłem spust.
Poczułem... poczyłem ból. To nie był ból z rany czy jakiś inny uraz. Nie, to był ból... rozdarcia. Poczułem jakby oderwała się z mojego jestestwa jakaś część mnie... jakaś część mojego jestestwa... mojego człowieczeństwa.
Najbardziej jednak przeraził mnie fakt... uczucie... uczucie bycia WOLNYM!
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Nicolay Chrupow 
Bohater

Wiek: 18
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1476
Skąd: z Pustkowi
Wysłany: 2010-07-27, 22:11   

Wciąż się szczerzył. Nie myślał ,że go zabijesz. Pociągnąłeś za spust. Odrzut poderwał twoją dłoń do góry. Uderzyła prawie o sufit.
To co zobaczyłeś.... Nie ruszyło cię.
Jego mózg w przeciągu sekundy przemienił się w papkę mięsną. Jakby ci pękł balon z wodą tyle ,że balonik był strukturą zbudowaną z tkanek, komórek, białek, reszty.
Koleś chwilę stał, po czym runął jak kłoda w swym pancerzu. Padł. Krew i mięso opryskały ciebie i Marlenę. Po chwili krew zaczęła tryskać na ścianę.
Po dokładnym przyjrzeniu została mu tylko oko wiszące na nerwie oraz dolna część żuchwy.
Już nie odda strzału ani nie rozwali nikomu łba. Ostatni raz zatańczył.
Wciąż trzymasz w dłoni obrzyna. Towarzyszka jest przerażona. Zbladła. Wiele widziała ale ni to...
- Co się dzieje?! Co się dzieje.... O matko.....
Wbiegł młody
- Ja... Ja...
Porzygał się.
Ty natomiast trzaskasz obrzynem w powietrzu. Wyjmujesz zużyty pocisk, masz go wyrzucić. Nie, lepiej nie. Napełni się go.
Wkładasz nowy.
Źle rozlałeś krew. Może winną krew, ale źle rozlałeś.
_________________
Boisz się? My wszyscy się boimy, ale szaleńcy się nie boją.
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2010-07-27, 23:19   

Spojrzałem na nią... spojrzałem tak jak miałem nadzieje nigdy nie spojrzeć. Z odrazą.
Na bezdusznej twarzy zakrytej maską i goglami... Przykrytej czapką i w otulinie płaszcza i kurtki... Nie było żadnego wyrazu. Odezwałem się.
- Zmieniłaś się... - Wymieniałem nabój i strzepałem tkankę z ubrania. Dwoma palcami przeleciałem po ścianie zapaćkanej posoką. Sprawdziłem jej konsystencję w dłoni.
- ...To tak samo jak ja. A ta misja nie BYŁA - uderzyłem pięścią w ścianę - warta!... żebyś się musiała poniżyć w mojej obecności. - Spojrzałem jej w oczy. W te piękne oczy.
- Jak długo...?
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Nicolay Chrupow 
Bohater

Wiek: 18
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1476
Skąd: z Pustkowi
Wysłany: 2010-07-28, 15:08   

Uderzyłeś pięścią w ścianę, obudziła się z oszołomienia. Młody wciąż jest pochylony nad swoimi wymiocinami. Nie czym już rzygać.
Marlena patrzy na zwłoki. Jej głowa bardzo powoli odwraca się na ciebie. Dziury w ciele, większe dziury, może jakaś oderwana kończyna, pocięcia, siniaki. To widziała w życiu, ale adrenalina tolerowała to.
- A co żeś myślał?! Że se z nim porozmawiasz cholerny mutancie?! HE! Wyciągnęłabym z niego to info gdyby nie ty....
Co?
Wyobraźnia.
- Ja......
Zerwała się na równe nogi. Przewróciła młodego i narzygała w to samo miejsce gdzie on wcześniej.
_________________
Boisz się? My wszyscy się boimy, ale szaleńcy się nie boją.
 
     
Szałas 
Bohater
Nomada


Wiek: 20
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 1029
Skąd: Krypta 15
Wysłany: 2010-07-29, 11:24   

- A na jaką cholerę, głupa kurwo?! Po jakiś dziennik z wierszem? Aż tak to cenne jest żeby kurwa, pały obrabiać na lewo i prawo?! Ty masz choć trochę szacunku do siebie?! - Odwracam sie do niej i drę się na nią jak rzyga.
- Tak, jestem pierdolonym Poparzeńcem, ale ja przynajmniej se z tym radzę. A ty? Kurwa! DZIWKA! Jebana dupodajka! Co to kurwa było? Wspominki, radości uśmiechy a potem pokazałaś jaka jesteś... Drutociąg pieprzony! - Patrząc się na małego -
MAŁY KURWA! Wypierdalaj stąd puki nie skończymy! - Znów na nią...
- Ty rzygasz a mnie się zachciewa jak na ciebie patrze...
_________________
Świat 001
Świat 002
Świat 004
Świat 005
Świat 006
 
 
     
Nicolay Chrupow 
Bohater

Wiek: 18
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 1476
Skąd: z Pustkowi
Wysłany: 2010-07-29, 16:58   

Wrzeszczysz do niej kiedy rzyga. Pewnie rozsadza jej ucho od twojego głosu. Wrzeszczy na nią jak opętany. Za głośno. Młody uciekł z pokoju. Zalewał się łzami. Przestała zwracać pokarm. Wciąż stoi nad rzygowinami.
- Zam - knij SIĘ!!!!!!!!!
Krzyknęła głośno. Zamachnęła się pięścią na ciebie. Ledwie ją minąłeś.
Jesteś o kilka kroków od niej. Ona dobyła swojego pistoletu i mierzy w ciebie. Ty też w nią mierzysz.
- Jestem drutociągiem?! KURWA! MUSIAŁ NIM BYĆ!!! Patrzcie go (spluwa) członek gangu to niczego się nie bał, miał kolegów a jak nie to obili mu raz ryja i był cicho. A JA!? Mnie by jeszcze zgwałcili. I ZGWAŁCILI TY MAŁA KUPKO GÓWNA. KILA RAZY PIERDOLONY FILOZOFICZNY MAMINSYNKU! Wiesz jak to jest Panie Kurwa Zranione Serduszko!? WIESZ! Jak widzisz ich twarze, jak czujesz jebanego kutasa!?! HE! Lepiej obciągnąć takiemu frajerowi niż mu dać! Ale ty kurwa nic o tym nie wiesz ty szary kutasie. NIC!!!!!! Załatwiłabym to w tri miga ale nie. Skoczył ci ten jebany testosteron. WSZYSTKO UTRUDNIŁEŚ!!!!
Zacisnęła zęby. Na lewym kąciku ust były resztki wymiotów. Nienawidziła ciebie. Z całego serca.
_________________
Boisz się? My wszyscy się boimy, ale szaleńcy się nie boją.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 7